czyli poudawajmy, że fotografia czy raczej robienie zdjęć to moje hobby. Tia na pewno to coś, co lubię robić, nie zawsze potrafię, ale próbwać i owszem będę, czego efekty mam nadzieję tu własnie prezentować.
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Zakładki:
To tez ja
Skopiuj CSS
RSS
poniedziałek, 05 października 2015
PORA NA REAKTYWACJĘ

Po prawie rocznej abstynencji fotograficznej.....

 

 

09:43, kika_73
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 września 2014
POSTANOWIENIE

Mam mocne postanowienie.... wracam do zdjęć...

Najpierw dziatki moje.... podrosły...

I widok nader rzadki... ale gdy strach zagląda w oczy (dziwne dźwięki z szuwarów) to nawet zgodnie się wspierają...

 

A teraz żeby nie było, że samymi dziećmi człowiek żyje....

 

14:32, kika_73
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 stycznia 2014
PRÓBA

spróbuję reaktywować ten blog, czy się uda zobaczymy.

Gdy przyjrzałam się zamieszconym tu zdjęciom, to uświadomiłam sobie jak mój świat również ten fofograficzny został zdominowany... oto ci co mi z

zdominowali życie:

Rzut oka na blg wświadomił mi to także, że moża pora wrócić to pejzażu a nie tylko portrety...

13:06, kika_73
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 grudnia 2008
GRUDZIEŃ NA JEZIORACH

poprzedni tydzień byłam na tzw wyjeździe...

na jeziorach raczej sennie...

kaczki senne...

a tu się pałacowaliśmy...

13:04, kika_73
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 października 2008
DLA TYCH SPRYTNYCH...

...którzy trafili tu z mojego glównego bloxa, i dla innych, którzy przez jak sądzę  przypadek tu sie znaleźli. Przed wejściem do kościoła wyglądalismy właśnie tak.

tzn mojego poświęconego malożonka pozwoliłam sobie lekko upiększyć, w końcu nie pytałam go czy chce, żeby ktoś w necie ogladał jego facjate... 

21:30, kika_73
Link Komentarze (2) »
piątek, 11 lipca 2008
WPIS OKOLICZNOSCIOWY

Ponieważ ten blox lezy odłogiem, postanowiłam nudzic oglądaczy (jeśli takowi wogole istnieją) naszą nadzieją, zmorą, gadziną czyli zdjęciami MISZY.

A dziś Misza skończył całe 10 miesięcy. Oto on i jego monologi wewnętrzne...

Tu idzie nasz kot...

...kurcze ucieka przede mną, ciekawe czemu..

... jak nie kot, to może chociaż ślimaczek...

... no co , że slimaczka mam nie dotykać? dlaczego?...

...trzeba patrzeć wyżej... ptaszek... tylko dlaczego on tak wysoko?

mhy... świat jest dla mnie wciąz taki skomplikowany, muszę się jeszcze nad tym wszystkim zastnowić :)

20:21, kika_73
Link Komentarze (4) »
czwartek, 21 lutego 2008
JEDEN TULIPAN...

...wiosny nie czyni, ale bukiet, ba! 2 bukiety!!! no kto wie :)

11:15, kika_73
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 listopada 2007
"PAMIĘTASZ BYŁA JESIEN..."

tak tak nie bylo mnie tu jakiś czas... nie obiecuje też że będę cześciej. Zdjęcia wciąż się robią choć ostatnio jestem dość monotematyczna, jeśli chodzi o obiekt fotograficzny, ale o tym na końcu.

Był taki dzień tej jesieni, gdy sąsiad postanowił rozpalić wielkie ognisko. Nie wiem co palił, ale efekt był taki, że cały świat nam się zasnuł bajkowo.

Był taki dzień tej jesieni, gdy słońce pieknie świeciło.

adio pomidory....

Był taki dzień późnego lata, choć aurą zupełnie jesienny, gdy świat stanął na głowie i w życiu pojawił się nowy obiekt fotografczny. Pojawił się z zawładnął aparatem...

11:51, kika_73
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 czerwca 2007
POCZDAM

W święte Boze Ciało wybralismy sie na od dawna zaplanowaną wycieczkę do Poczdamu. Z róznych przyczyn przy Parku Sanssousi wylądowaliśmy dopiero kolo poludnia, dlatego skupilismy się przede wszystkim na parku odpuszczając sobie zwiedzanie wszelkich wnętrz. Tą cześć zaliczymy innym razem bo, ze tam wrócimy to jest pewne. Zdjęcia robił mój mężuś, bo mi aparat ostatnio bardzo ciąży i on przejał calość dokumentowania. Wydaje mi się, że ja bym to co wiedzieliśmy ujęła inaczej, ale w takie sytuacji, skoro nie chcialo mi sie pstrykać, nie będę więcej narzekać.

Zaparkowalismy kolo uniwerku i lekko strefiłam, czy dobrze trafiliśmy, ale gdy zza uniwerku wyłonił się Neues Palais i  po zakupie mapy 4 osobową wycieczkę poprowadziłam brawurowo.

Oto on widziany z alei.

Chłod alejek i fontann był naprawde zbawienny, bo grzało z nieba niesamowicie.

Potem po lewo widać budynek oranżerii.

A dalej widać kawaleczek ogrodu scylijskiego, mi się on najbardziej podobał, jest naprawde urokliwy.

po prawo od głownej aleji, Domek chiński. Niestety, był częścciowo w remoncie i nawet nie można było specjalnie blisko podejść

i w końcu dochodzimy do sedna, czyli zamku Sanssousi, wraz z winnicami. Powem szczerze, nie robi wrażenia, po tych wczesniejszych. Tu z dołu z perspektywy fontanny, widoczne przede wsyztskim winnice. Zasadzono tam także figowce. Fryderyk II chciał miec namiastke Włoch.

 Zamek to ten maly "barak" na górze :)

A to widok z gory na fontanne i winnice

to tyle. Na koncu zlapała nas czerwcowa burza. I wygoniła do auta. Tak czy inaczej na ogród z lodami zeszło nam okolo 5 godzin.

19:46, kika_73
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 czerwca 2007
WODOTRYSK

W ramach reporterskiego obowiązku informuje, ze mieście pojawiła się nowa fontanna :)

Szmalu wydali na nią wcale nie malo, ale wyszła im ładnie, bez dwoch zdań.

09:56, kika_73
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2